Kiedy on ją wybiera
Kiedy on ja wybiera,
Staje przy niej murem.
Kiedy on ją wybiera,
Wybiera też trudną drogę patrzenia na to,
co potrzebuje uzdrowienia.
W nim, w relacji, w ich wspólnym świecie.
Kiedy on ją wybiera – w głowie, w sercu i duszą,
Uszczelnia się energetycznie wobec innych kobiet.
Nie ma już dwuznaczności.
Sytuacji niejasnych i „śliskich”.
Kiedy on ją wybiera,
cała energia chłopca w nim
zasila ich wspólny wzrost jako pary.
Kiedy on ją świadomie wybiera.
Każdego dnia, na nowo
podejmuje zobowiązanie rozwoju.
Kiedy on ją wybiera.
Ona też musi wybrać. Jako kobieta.
A nie jak dziewczynka.
Bo dziewczynka nie uniesie takiej energii.
Nie nauczyła się tego przy tacie.
Nie zna dobrego męskiego.
Nie wie, jak to jest nie walczyć.
Nie zabiegać.
O uwagę. Obecność.
Jak nie rozliczać.
Nie sprawdzać.
Nie pilnować.
Jego miłości.
W kobiecie taka miłość płynie już lekko.
A ona może się rozgościć we wspólnym już wzroście.
Na miękko.